Ponad rok temu życie Moniki i jej męża Łukasza zmieniło się w jednej chwili. Kobieta doznała zatrzymania akcji serca i przez długi czas była niedotleniona. Lekarze uratowali jej życie, ale dziś Monika każdego dnia walczy o odzyskanie sprawności. Potrzebuje dalszej, kosztownej rehabilitacji.
To, co wydarzyło się ponad rok temu, na zawsze zmieniło życie rodziny. Monika nagle straciła przytomność w domu. Jej serce przestało bić. Mąż znalazł ją nieprzytomną i wezwał pomoc. Rozpoczęła się walka o jej życie.
Stan kobiety był krytyczny. Pierwsze tygodnie spędziła w szpitalu, a jej życie było podtrzymywane między innymi przez respirator.
- Mój Skarb był w śpiączce, a każdy jej oddech zależny był od respiratora - wspomina Łukasz Mikołajczyk.
Monika przeżyła, jednak długotrwałe niedotlenienie pozostawiło poważne konsekwencje. Od ponad roku kobieta jest intensywnie rehabilitowana w ośrodku Donum Corde.
Każdy dzień to dla niej ciężka praca i walka o choćby najmniejszy postęp. Każdy ruch, krok czy próba wykonania kolejnej czynności jest ważnym etapem na drodze do odzyskania sprawności.
- Widzę jej ogromny wysiłek i małe, ale prawdziwe postępy. Każdy krok, każdy ruch to dla nas święto - mówi jej mąż.
Problemem są jednak pieniądze. Wielomiesięczna rehabilitacja pochłonęła wszystkie oszczędności rodziny. Łukasz przyznaje, że choć robi wszystko, co może, sam nie jest już w stanie pokrywać kosztów kolejnych miesięcy terapii.
Przerwanie rehabilitacji w tym momencie może oznaczać utratę tego, nad czym Monika pracowała przez ostatnie miesiące.
Dlatego rodzina zwraca się z prośbą o pomoc. Potrzebne są środki na dalszą rehabilitację, która daje Monice szansę na odzyskanie kolejnych umiejętności i większą samodzielność.
- Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo ma ogromne znaczenie. Dzięki Waszemu wsparciu Monika może dalej walczyć i odzyskać to, co choroba tak brutalnie jej odebrała - życie - apeluje Łukasz.
Zbiórkę na dalszą rehabilitację Moniki można wesprzeć za pośrednictwem portalu Siepomaga - https://www.siepomaga.pl/dla-mojej-monilukasz-mm442?lukas228
Dla Moniki nawet niewielka wpłata może być kolejnym krokiem w długiej drodze do sprawności. Równie ważne jest udostępnienie informacji o zbiórce. Być może właśnie dzięki niemu apel dotrze do kolejnej osoby, która zdecyduje się pomóc.
- Dziękuję Wam - w imieniu swoim, naszych bliskich i przede wszystkim Moniki - dodaje Łukasz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze