Mieszkaniec Starachowic za pośrednictwem jednego z portali internetowych zamówił dwa filtry oraz lampę UV do akwarium. W chwili otrzymania paczki mężczyzna zapłacił za przesyłkę kwotę 1800 złotych. Po otworzeniu okazało się, iż w pudełku nie ma zamówionego towaru.
Komentarze