Nawet do 10 lat pozbawienia wolności – taka gara grozi zatrzymanym kilka dni temu przez starachowickich stróżów prawa kobiecie oraz mężczyźnie. Duet, jak poinformował sierż.szt. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji, podejrzewany jest o dokonanie tzw. kradzieży rozbójniczej.
Do przykrego zdarzenia doszło 9 stycznia, na terenie miasta nad Kamienną. Przed południem, mundurowi otrzymali zgłoszenie, że w jednym ze sklepów nieznani wówczas sprawcy ukradli pluszową maskotkę. Widząc to wszystko jedna z pracownic próbowała powstrzymać parę, jednak ta postanowił za wszelką cenę zatrzymać łup.
Sprawcy zaczęli szarpać kobietę, po czym oddalili się z nieznanym kierunku. Na miejsce szybko przybyli policjanci ze starachowickiej komendy, którzy natychmiast przystąpili do analizy zdarzenia - stwierdził sierż.szt. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.
Ich praca dała spodziewany efekt. - Kryminalni już po godzinie od zdarzenia zatrzymali dwie osoby podejrzewane o dokonanie przestępstwa. Jak się okazało, mundurowi dobrze znali parę. Zatrzymane osoby to mieszkańcy Starachowic, 36-latek i jego 28-letnia znajoma – dodał rzecznik Kusiak. Oboje trafili już do policyjnego aresztu, a za tego typu przestępstwo ustawodawca przewidział karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze