Czy prestiżowa nagroda muzyczna w Polsce realnie otwiera drzwi do wielkich sal koncertowych, czy bywa tylko miłym gadżetem? Wybitny pianista jazzowy, kompozytor, aranżer i doktor sztuki – Kamil Urbański – dzieli się z nami swoimi szczerymi i niezwykle dojrzałymi przemyśleniami.
Urodzony w Starachowicach laureat „Fryderyka 2013” opowiada o blaskach i cieniach kultury wysokiej, a także o twardej szkole dyscypliny, jaką przed laty odebrał w lokalnym big-bandzie Juniors Band. Czym na co dzień żyje ten niezwykle skromny i promienny artysta? Jak rodzą się jego unikalne kompozycje łączące jazz z barokową polifonią i gdzie szuka absolutnego resetu, gdy całkowicie zamyka klapę fortepianu?
Zapraszamy do lektury najnowszego wydania Tygodnika Starachowickiego. A w nim dziesiątego odcinka naszego cenionego cyklu „Kulturalne Towarzystwo. Papierowe podcasty o twórcach”. Odcinek zatytułowany „Fryderyk to jednak nie była szóstka w totka” to fascynująca, zakulisowa rozmowa o intymnym minimalizmie grania w duecie, współpracy z legendarną Wandą Warską i Stanisławem Soyką oraz o wielkim sentymencie do starachowickiej publiczności, która zawsze wita go z niezwykłą życzliwością. Poznajcie też prywatne, zaskakujące oblicze muzyka – od ciszy z literaturą, aż po ekstremalne morsowanie i parasailing. Kupcie papierowe wydanie gazety, usiądźcie wygodnie i koniecznie zeskanujcie kody QR, pod którymi kryją się utwory Chopina, Ellingtona oraz autorskie brzmienia Kamila. To idealna ścieżka dźwiękowa do tej wyjątkowej lektury!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze