Reklama

Dziki buszują na cmentarzu przy Polnej. Aż strach pomyśleć, jak tam coś wyryją...!

Dziki dały o sobie znać na cmenatrzu przy ul. Polnej w Starachowicach - alarmuje nasza Czytelniczka. - Już okolice domów im nie wystarczą, aż strach pomyśleć, jak tam coś wyryją...!

Czytelniczka nie kryje oburzenia i prosi o pilną interwencję. Jak mówi to nie do pomyślenia, by dzikie zwierzęta grasowały po mieście a tym bardziej po cmentarzu.

- Dookoła jest poryte. Aż strach pomyśleć, co takie dzikie zwierzę może zrobić na cmentarzu, gdzie są groby ziemne, żeby do spoczywających tam osób nie chciały się dokopać. W ogóle całe osiedle Łazy jest dla nich atrakcyjne, bo widziane były na Objazdowej i Długiej, koło kościoła na Łazach - alarmuje Czytelniczka.

Służby miejskie są świadome problemu, bo był on zgłaszany przez mieszkańców. 

Reklama

- Problem w tym, że nie ma odpowiednich przepisów co zrobić z dzikami, które wejdą na teren gminy. Prawo nie pozwala na odstrzał zwierzyny łownej w odległości mniejszej niż 150 metrów od zabudowań mieszkalnych. Okolice ul. Polnej znajdują się w strefie, w której myśliwi nie chcą narażać się na konsekwencje z tym związane - odpowiada Leszek Kowalski, rzecznik Urzędu miejskiego w Starachowicach.

Obecność dzików na cmentarzu zgłoś bezzwłocznie Straży Miejskiej (nr 986) lub Centrum Powiadamiania Ratunkowego (nr 112). Właściwym jest również zgłaszanie takich przypadków do kół łowieckich. Po otrzymaniu zgłoszenia, myśliwi organizują akcje płoszenia dzików w kierunku terenów leśnych będących w ich zarządzie, a tam już wykonują swoje zadania zgodnie z zapisami Prawo łowieckie. Terenem łowieckim bezpośrednio przylegającym do tych okolic zarządza Koło Łowieckie PONOWA.

Reklama

Zdaniem łowczych, problem nie jest zwierzętach, ale w ludziach, którzy dokarmiają dziko żyjącą zwierzynę, lub stwarzają warunki do łatwego zdobyć pożywienia.  

- A dzik jak świnia idzie do jedzenia. Urbanistyka się rozrasta, ich teren się kurczy. Na terenach łowieckich odbywają się odstrzały w oparciu o plany łowieckie, na co pozwolenie wydają samorządy i służby leśne. Niestety przyrost populacji dzika jest bardzo szybki a dogodne warunki do życia powodują, że żyją one dłużej, stad coraz większe problemy.    

Reklama

W przypadku spotkania z dzikiem, człowiek, nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Nie płoszyć i nie straszyć, ale także nie panikować. Kiedy jesteśmy w lesie, to znajdujemy się w ich naturalnym środowisku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/07/2026 18:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przeciwnik rycia - niezalogowany 2026-07-07 18:58:55

    Jak tam coś wyryją. Na cmentarzu to najpewniej trupa wyryją.Trzeba pilnować żeby nie doszło do tego wyrycia.Zwierzęta ryją ludzie mają obowiązek bronić takich miejsc. Jeśli mają taką wiedze a nie robić pieniądze na takim zwierzęcym ryciu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • zniesmaczony - niezalogowany 2026-07-07 19:27:11

    Jeśli już coś wyryją to bardziej kogoś niż coś.Więcej szacunku. Nasi bliscy a nie jakieś coś. Coś wyryją. Mój tata tam jest..On jest coś/

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama