To był mecz dla ludzi o stalowych nerwach! Basket Starachowice (U-17) przegrywał już czterema punktami na 90 sekund przed końcem, ale dzięki morderczemu pressingowi i zimnej krwi w końcówce pokonał MKS Gorlice 64:63!
Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla podopiecznych Marcina Kota. Gospodarze weszli w mecz skoncentrowani i pewni siebie. W 4. minucie było już 6:0, a chwilę później 17:8. Trybuny mogły przecierać oczy ze zdumienia.
Jednak końcówka pierwszej kwarty przyniosła zimny prysznic - dwie celne "trójki" gości pozwoliły im wrócić do gry. Po 10 minutach Basket prowadził 20:16, ale było jasne, że to nie będzie spacerek.
Druga kwarta to najsłabszy fragment meczu w wykonaniu gospodarzy. Problemy w ataku, błędy w obronie i brak płynności gry sprawiły, że koszykarze z Gorlic w 17. minucie wyszli na pierwsze prowadzenie 32:31. Tę część gry Basket przegrał aż 11:21 i do szatni schodził przy stanie 31:37. W hali zrobiło się nerwowo.
Po przerwie drużyna wróciła na parkiet odmieniona. W 25. minucie gospodarze zbliżyli się na dwa punkty 42:44, a przed decydującą kwartą tracili już tylko trzy oczka 46:49. Emocje rosły z każdą akcją.
Ostatnie 10 minut to prawdziwy thriller. W 36. minucie Basket prowadził 57:56 i wydawało się, że kontroluje sytuację. Ale nagle seria błędów i... 59:63 na półtorej minuty przed końcem! Wydawało się, że to koniec marzeń o zwycięstwie.
Na 1:31 przed końcem trener zarządził agresywny pressing na całym boisku. Efekt?
Najpierw jeden celny rzut wolny (60:63). Potem dwa przechwyty z rzędu!
Jakub Zyzman kończy kontrę i robi się 62:63. Kilka sekund później kolejny przechwyt. Piłka trafia do Filipa Fąfary. Zegar pokazuje 4 sekundy do końca...TRAFIA! 64:63!
Goście mieli jeszcze swoją szansę. Po czasie dla trenera piłka trafia do najlepszego strzelca Gorlic - Osikowicza. Rzut za trzy na zwycięstwo... Ale Zyzman był tam, gdzie trzeba! Skok w tempo, delikatne dotknięcie piłki i... Basket Starachowice wygrywa 64:63 po jednym z najbardziej dramatycznych spotkań sezonu!
Basket Starachowice - MKS Gorlice 64:63
Punkty dla Basketu: Michał Urbański - 22, Jakub Zyzman - 12, Alan Misztak - 8, Filip Fąfara - 7, Wojtek Wędziński - 6, Kuba Nowak - 5, Adam Połeć - 4.
Fot. Basket Starachowice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze