Bezmyślność kierowców nie zna granic - irytuje się nasz Czytelnik i pyta, dlaczego nikt nie reaguje na łamanie prawa i marnowanie pieniędzy podatników.
Przy budynku starachowickiego trwają prace związane z termomodernizacją obiektu. Jak zauważył nasz Czytelnik, prace te z oczywistych powodów utrudniają nieco działanie placówki, ale te utrudnienia potęgują również sami pacjenci.
Ci, którzy przyjeżdżają do szpitala samochodami parkują gdzie się da, bardzo często w niedozwolonych miejscach: na chodniku mimo zakazu, na trawniku. Część została tak rozjeżdżona, że aż przykro było patrzeć. Zgłosiłem to do "naprawmy Starachowice". Po tygodniu zostało zrobione - ładnie jak należy. Ale po nowym roku wygląda to tak samo jak było. A przecież ktoś wziął za to pieniądze. To są pieniądze wyrzucone w błoto. Czy nie ma ochrony szpitala, która by reagowała na takie sytuacje? Dlaczego Straż Miejska nie interweniuje w takich sytuacjach? - pyta nasz Czytelnik.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Masakra