Henryk Miernikiewicz chce złożyć pisma do Urzędu Wojewódzkiego i do kieleckiego Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie zmian nazw ulic w Starachowicach, które dopiero co miały zmieniane nazwy w myśl ich dekomunizacji. Chodzi o to, że zdaniem H. Miernikiewicza niektóre nazwy zostały nadane bez przemyślenia i bez upamiętnienia ważnych osób związanych z "Solidarnością". - Np. ulica Bankowa czy Cyrkowicza. Te ulice mogłyby nosić nazwy Anny Walentynowicz lub ks. Jerzego Popiełuszki. Ubolewam nad tym, że tak ważne postacie nie zostały uhonorowane w Starachowicach. Powinniśmy zadbać o to by przekazać wiedzę o tych zasłużonych osobach kolejnym pokoleniom - mówi H. Miernikiewicz.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze