Jeden ze 105 Męczenników II wojny światowej, beatyfikowanych przez papieża Jana Pawła II urodził się w pobliskiej Lubieni (gm. Brody). Arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski jest mało znany w diecezji radomskiej, choć właśnie u nas są jego korzenie...
Urodził się 11 lutego 1858 r. w Lubieni (parafia Krynki). Pochodził z rodziny o silnych więziach z lasem i wsią - jego ojciec pracował jako nadleśniczy - ale młody Antoni już od wczesnych lat był kierowany ku nauce i służbie Kościołowi. W 1865 roku rodzina Nowowiejskich przeniosła się do Radomia. Pierwszym nauczycielem dla przyszłego błogosławionego był ojciec, który nauczył go pisania i czytania po polsku i rosyjsku. Od czwartej klasy uczęszczał do Gimnazjum Gubernialnego w Radomiu, gdzie w 1874 r. otrzymał świadectwo dojrzałości.
Po edukacji w seminarium diecezjalnym w Płocku i studiach teologicznych w Petersburgu przyjął święcenia kapłańskie w 1881 r. i związał swoje życie z Diecezją Płocką.
Jako kapłan i uczony zyskał opinię rzetelnego pedagoga i organizatora: był rektorem seminarium, kanonikiem, a w 1908 r. został mianowany biskupem diecezjalnym Płocka (urząd ten piastował aż do 1941 r.). W 1930 r. otrzymał tytuł arcybiskupa "ad personam". Przez lata aktywnie wspierał edukację katolicką i rozwój instytucji diecezjalnych, pozostawiając po sobie spuściznę duszpasterską i naukową.
Kiedy w 1939 r. Polska znalazła się pod okupacją niemiecką, abp Nowowiejski pozostał przy swoim ludzie. Niemcy aresztowali go w lutym 1940 r. razem z innymi duchownymi. Został osadzony w obozie KL Soldau ( Działdowo). Tam był wielokrotnie poniżany i torturowany. Zmuszano go do deptania krzyża, czego odmówił. Na propozycje innego traktowania powtarzał, że pasterz nie porzuca swoich owiec. Często powtarzał: "Urodziłem się w niewoli i w niewoli umrzeć muszę."
W wyniku głodu, chorób i okrutnego traktowania zmarł 28 maja 1941 r. - jego śmierć jest uznawana za męczeńską. Miejsce pochówku nie jest dokładnie znane; części źródeł wspominają o masowym grobie w okolicznych lasach.W wyniku głodu, chorób i okrutnego traktowania zmarł 28 maja 1941 r. - jego śmierć jest uznawana za męczeńską. Miejsce pochówku nie jest dokładnie znane; części źródeł wspominają o masowym grobie w okolicznych lasach.
Za swoją postawę i śmierć w czasie wojny Antoni Julian Nowowiejski został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r. jako jeden z tzw. 108 Męczenników II wojny światowej. W Kościele katolickim wspomina się go 28 maja.
Dlaczego warto o nim pamiętać nie tylko w Lubieni, Krynkach i Brodach? Bo to historia człowieka, który wyszedł z naszej ziemi i całe życie poświęcił służbie Bogu i ludziom. Najpierw poprzez edukację i pracę duszpasterską, potem przez świadome pozostanie przy swoim ludzie w najciemniejszych latach. Jego los przypomina o odwadze cywilnej, o obowiązku pamięci i o tym, że wielkie postawy mogą mieć źródło w małych miejscowościach. Dla miejscowej społeczności jest to powód do dumy: mamy rodaka, którego życie wpisało się w historię Polski i Kościoła.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze opinie