Próbował uciec przed policyjną kontrolą, łamał przepisy i porzucił auto w lesie. 19-letni mieszkaniec gminy Pawłów szybko przekonał się, że taka decyzja może mieć poważne konsekwencje - grozi mu nawet 5 lat więzienia.
- Do zdarzenia doszło w środę 1 kwietnia kilka minut po godzinie 17.00 na terenie gminy Brody. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na kierowcę hondy, który na widok radiowozu nagle przyspieszył. Funkcjonariusze natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach..
Kierujący zignorował jednak wyraźne polecenia i rozpoczął ucieczkę. W trakcie pościgu wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego i nie stosował się do znaków. W pewnym momencie skręcił w drogę leśną, gdzie uszkodził samochód, uderzając w wystający korzeń. To jednak nie zakończyło jego ucieczki - porzucił pojazd i kontynuował ją pieszo.
Po kilkuset metrach został zatrzymany przez policjantów. W aucie pozostał jego 20-letni pasażer. Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec gminy Pawłów. Powód ucieczki okazał się jednoznaczny - młody mężczyzna miał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. W chwili zatrzymania był trzeźwy.
19-latek trafił do policyjnej celi. Za popełnione wykroczenia został ukarany grzywną przekraczającą 12 tysięcy złotych. Konsekwencje poniósł również pasażer - za udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień otrzymał mandat w wysokości 5 tysięcy złotych.
Teraz sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Młodemu kierowcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem. Każdy kierowca, który otrzyma polecenie zatrzymania pojazdu przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ma obowiązek natychmiast zwolnić i zatrzymać się. Ignorowanie takiego polecenia może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze