Z dala od rodzinnych Starachowic i wiele kilometrów od Polski, toczył zacięty pojedynek broniąc biało-czerwonych barw. Były podopieczny trenera Marka Jasińskiego z Dragona, wystąpił w meczu reprezentacji Polskiego Związku Kickboxingu w formule K-1 Rules, w starciu z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Dawid Kasperski, bo o nim mowa pokonał swojego rywala.
Mecz Polaków z reprezentacją USA, stał się niezwykłym i niepowtarzalnym wydarzeniem dla naszych rodaków, mieszkających i pracujących na co dzień za oceanem. Spotkanie wzbudziło spore zainteresowanie polskiej kolonii, która trzymała mocno kciuki. Do Stanów nasza kadra narodowa udała się w składzie z dwoma medalistami ostatnich mistrzostw świata w Sarajewie: Michałem Bławdziewczem (kategoria +91 kg), który zdobył srebro w K-1 w Bośni i Hercegowinie po finałowej porażce z Ukraińcem Romanem Gołowatiukiem oraz 19-letniem Piotrem Stępniem (-57 kg), który z kolei wywalczył brąz w low kicku. W kadrze prowadzonej m.in. przez trenera Łukasza Rolę, nie mogło również zabraknąć miejsca dla starachowiczanina Dawida Kasperskiego.
Zdobywca złotego medalu w zawodach The World Games (olimpiada sportów nieolimpijskich), po który sięgnął we Wrocławiu, za wielką wodą nie miał łatwego zadania. Jego rywalem w walce w kategorii do 86 kg miał być Ravon Baxter. Tuż przed spotkaniem organizatorzy poinformowali jednak o zmianie przeciwników dla Michała Bławdziewcza i Dawida Kasperskiego. Ostatecznie zostali nimi, odpowiednio: Chris Hicks i Seth Winehart. Kasperski jak na doświadczonego fightera przystało rozprawił się z przeciwnikiem.
29-latek związany z najbardziej prestiżową w Polsce organizacją zrzeszającą specjalistów w tej formule sportów walki (DSF Kickboxing Challenge) pokonał Amerykanina na punkty. Wcześniej dwukrotnie doprowadził do liczenia. W Beloit (stan Wisconsin) biało-czerwoni po wyrównanym meczu, minimalnie przegrali ze Stanami Zjednoczonymi 2:3.
Przez ostatnie, trzy tygodnie trenowałem ostro w klubie Palestra Warszawa pod okiem Łukasza Roli. Błyskawiczne korekty, mnóstwo mądrych rozwiązań, a przede wszystkim wysokie tempo – tak w największym skrócie scharakteryzował przygotowania do walki za oceanem, Kasperski. Polak, mający za sobą występy we wrocławskim Puncherze, przez ekspertów uznawany był za faworyta batalii.
Komentarze