Falenicka czy otwocka? To pojęcie w literaturze, które niegdyś tyczyło się dwóch, złodziejskich szkół. Z której z nich wywodzili się złodzieje, jacy pojawili się w jednym z marketów na terenie Starachowic, tego na razie nie wiadomo. Pewne jest jedno: ukradli wartościowe telefony komórkowe.
Do zdarzenia, jak poinformował zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach doszło najprawdopodobniej na początku lutego. Kradzież zgłoszona została dopiero teraz. Z ustaleń śledczych wynika, iż w sklepie z artykułami RTV i AGD w Starachowicach, pojawiło się dwóch nieznanych sprawców. Zabrali ze sobą 8 smartfonów. Właściciel oszacował wartość strat na kwotę ponad 3000 złotych.
Fachowa robota widać że szkoła ukraińska chyba Odessa
to chyba buchnęli myphony jak za taką kasę. :)