W mieszkaniu znajduje się kobieta, z którą nie ma kontaktu – wiadomość o takiej treści dotarła do starachowickich strażaków, w miniony czwartek (26 lipca), ok. godz. 20.36. Na ratunek ruszył zastęp z jednostki ratowniczo-gaśniczej. Jaki finał miała ta historia?
Do zdarzenia doszło w mieszkaniu przy ul. Wschodniej w Starachowicach. - Z informacji jakie dotarły do dyżurnego wynikało, iż w środku przebywa osoba, zmagająca się z kłopotami zdrowotnymi, z którą przez pewien czas nie można było nawiązać kontaktu - poinformował Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. - Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, okazało się, iż jeden z członków rodziny poszkodowanej wszedł przez okno do mieszkania. Kobieta została ułożona na noszach i przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Jego kierownik podjął decyzję o przewiezieniu mieszkanki Starachowic do szpitala – dodał rzecznik Nyga.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze