Jedna osoba poszkodowana, która po udzieleniu jej pomocy przez zespół ratownictwa medycznego została przewieziona do szpitala, a także dwa zniszczone pojazdy – to efekt zdarzenia drogowego, jakie starachowiccy stróże prawa odnotowali w sobotę (7 grudnia). Jak wynika ze wstępnych ustaleń, do zdarzenia doszło ok. godz. 14, w rejonie skrzyżowania ul. ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, Miodowej i Alei Niepodległości.
Co było powodem i główną przyczyną zdarzenia? Być może jednym z czynników na to w jaki sposób zachowali się kierujący, miała wyłączona sygnalizacja świetlna. – Za kierownicą samochodu osobowego marki Kia siedziała 29-latka. Kobieta, najprawdopodobniej nie zachowała należytej ostrożności i wymusiła pierwszeństwo przejazdu - poinformował w sobotni wieczór sierż.szt. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
29-latka doprowadziła do zderzenia z autem marki Volkswagen, który kierowany był przez 52-latka. – Zarówno kobieta jak i mężczyzna zostali poddali badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Byli trzeźwi. Sprawa znajdzie swój finał w Sądzie Rejonowym – tłumaczył rzecznik Kusiak.
Do szpitala, w wyniku odniesionych obrażeń ciała został zabrany pasażer jednego z samochodów. – Nasi funkcjonariusze wykonywali czynności w związku z wypadkiem – dodał oficer prasowy KPP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
I tak długo wytrzymali od rana bez dzwona