Dramatyczna akcja na terenie zbiornika wodnego w gminie Iłża. Kilka dni temu, dwaj wędkarze wybrali się na połów. Traf chciał, że feralnego popołudnia łódka, którą wypłynęli wywróciła się. Jeden z mężczyzn zniknął pod lustrem wody. Na ratunek ruszyli zawodowi strażacy, a także ochotnicy z OSP Iłża.
Ze zgłoszenia, które dotarło do ratowników wynikało, iż jednemu z wędkarzy udało się wypłynąć na brzeg. Drugi miał mniej szczęścia.
Nie było wiadomo co się z nim dzieje. I najważniejsze: czy ten człowiek żyje – informuje Ochotnicza Straż Pożarna w Iłży. Do zdarzenia doszło na wysokości czwartego jeziora, na terenie miejscowości Białka. Kiedy strażacy pojawili się na miejscu, zastali dwóch mężczyzn na brzegu akwenu, którzy o własnych siłach wydostali się z wody. - Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy jednemu z nich poprzez wsparcie psychiczne oraz zapewnieniu komfortu termicznego. Drugi wędkarz znajdował się pod opieką zespołu ratownictwa medycznego – relacjonują druhowie OSP Iłża.
Na teren zbiornika ściągnięto posiłki m.in. z radomskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej, w tym łodzie strumieniową oraz płaskodenną.
Widocznie im karop świąteczny posmakował ,lub wypłynęli się przewietrzyć ,podziękujcie że żyjecie ,ale strachu straży narobiliście !