Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym przyjdzie odpowiedzieć kierowcy pojazdu osobowego marki BMW, który ok. godz. 2, w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia w Gadce (gmina Mirzec) stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi i uderzył w znak drogowy. Szczęście w nieszczęściu, iż w pobliżu oznakowanego przejścia dla pieszych, gdzie doszło do wypadku nie było nikogo. Do kolejnego z niebezpiecznych zdarzeń doszło tej samej nocy na odcinku drogi krajowej nr 42 w Rudniku (gmina Brody).
Apele i prośby stróżów prawa o przestrzeganiu przepisów i zagrożeniach jakie wynikają z ich łamania najwyraźniej nie wszyscy z kierujących postanowili wziąć do siebie.
W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia w miejscowości Gadka (gmina Mirzec) kierowca pojazdu osobowego na drodze stracił nad nim panowanie. W efekcie zjechał z drogi i uderzył w słup podtrzymujący znak. Na miejscu pojawili się ratownicy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
- BMW podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj nie wymagali pomocy medycznej. Nie było konieczności hospitalizowania zarówno pasażera, jak i kierującego - powiedział Radosław Król, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania KP PSP. Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji. Kierowca został zatrzymany.
- Poddano go badaniu na obecność alkoholu w organizmie. 21-letni mężczyzna miał ok. 1 promila - poinformował mł.asp. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.
Kilkadziesiąt minut później, strażacy wyjeżdżali do kolejnego ze zdarzeń. Tym razem w Rudniku. Na odcinku drogi krajowej nr 42, kierowca volkswagena passata zjechał z drogi i wpadł do rowu. – W działaniach brali udział druhowie ochotnicy z OSP Krynki – zaznaczył dyżurny Król. Jak się okazało, po dojeździe na miejsce służb, zarówno w aucie oraz w jego pobliżu nie było kierowcy.
Kto siedział zatem za kierownicą volkswagena? Odpowiedzi na tak postawione pytanie szukają mundurowi.
fot. KP PSP Starachowice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze