Miała być wielka wygrana z Internetu, skończyło się dramatem i pustym kontem. 77-letni mieszkaniec Starachowic uwierzył w telefon od rzekomego konsultanta inwestycyjnego. Stracił ponad 43 tysiące złotych. Policja bije na alarm!
- Duże straty przyniosła 77–letniemu mieszkańcowi Starachowic rzekoma wygrana za pośrednictwem Internetu. Mężczyzna od kilku miesięcy miał założone konto na inwestycyjnym portalu. Jak się później okazało, zamiast zyskać stracił ponad 43.000 złotych. Apelujemy o zachowanie dużej ostrożności podczas inwestowania swoich oszczędności - mówi asp. Paweł Kusiak z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Historia zaczęła się kilka miesięcy temu, gdy 77-latek założył konto na jednym z portali inwestycyjnych. Podczas przeglądania Internetu natknął się na atrakcyjne reklamy i komentarze rzekomych inwestorów, którzy chwalili się spektakularnymi zyskami. Wszystko wyglądało wiarygodnie.
W styczniu z seniorem skontaktowała się telefonicznie osoba podająca się za konsultanta. Przekazała mu "świetną wiadomość" - mężczyzna miał wygrać dużą sumę pieniędzy. Warunek? Najpierw trzeba było opłacić koszty związane z transakcją.
Senior wykonywał kolejne przelewy na wskazane konta. Był przekonany, że to formalność przed odbiorem wygranej. Dopiero gdy sprawdził swój rachunek bankowy i zorientował się, że pieniądze znikają, a kontakt z "konsultantem" nagle się urwał, zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa. Łącznie stracił ponad 43.000 złotych.
Policjanci przypominają, że internetowe oferty inwestycyjne często są starannie przygotowaną pułapką. Fałszywe komentarze, spreparowane historie sukcesu i presja czasu mają uśpić czujność. Policja apeluje o szczególną ostrożność przy inwestowaniu pieniędzy na portalach giełdowych i inwestycyjnych. Zanim przekażemy komukolwiek swoje oszczędności, warto dokładnie sprawdzić, czy dana platforma rzeczywiście istnieje, jest legalna i wypłacalna. Obietnica szybkiego i wysokiego zysku bardzo często jest jedynie przynętą.
Pamiętajmy: w finansach nie ma łatwych pieniędzy - a każda "gwarantowana wygrana" powinna zapalić nam czerwoną lampkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziadku do koscioła na 18 a nie inwestowanie w pieniądze
Dziadku do koscioła na 18 a nie inwestowanie w pieniądze