Nie wandal a chuligan zdemolował wiatę przystankową przy ul. Moniuszki w Starachowicach. Za zakłócanie prządku publicznego i posiadanie niebezpiecznego przedmiotu w celu użycia został ukarany mandatem a grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności...
Nie warto walczyć z przystankami autobusowymi! - z takim apelem zwrócił się prezydent Marek Materek, który na swoim profilu społecznościowym pokazał obrazek zdemolowanej wiaty przystankowej przy ul. Moniuszki w Starachowicach. - Przystanek przy ul. Moniuszki komuś "przeszkadzał". Ten ktoś nam też "przeszkadzał". Dobrze, że bliżej poznał mundurowych ze starachowickiej policji.
Szyba potłuczona w drobny mak. Ale jak się okazało to nie jedyne przewinienie krewkiego wandala, który okazał się zwykłym chuliganem...
- Do zdarzenia doszło we wtorek, 26 maja ok. godz. 14.00 przy ul. Moniuszki w Starachowicach - poinformował asp. Paweł Kusiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. - Doszło tam do uszkodzenia wiaty przystankowej z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. 38-letni mężczyzna wybił szybę siekierą. Został zatrzymany w okolicy miejsca zdarzenia przez policję. Chwile wcześniej wyrzucił siekierę w zarośla, ale przedmiot został znaleziony. Za zniszczenie mienia grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna ten był pod wpływem alkoholu - miał 1,5 promila. Popełnił również dwa wykroczenia - zakłócanie porządku publicznego i posiadanie niebezpiecznego przedmiotu w celu użycia. Za to został ukarany mandatem karnym w wysokości 4 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Wandal, który okazał się zwykłym chuliganem". Szkoda, że redaktorka nie wyjaśniła swojego toku rozumowania, bo z tego opisu wygląda, że to nie był chuligan, tylko zwykły wandal.
"Wandal, który okazał się zwykłym chuliganem". Szkoda, że redaktorka nie wyjaśniła swojego toku rozumowania, bo z tego opisu wygląda, że to nie był chuligan, tylko zwykły wandal.