Bez Przemysława Rzepy, a także Patryka Nowaka, musiała radzić sobie Kamienna Brody (IV liga świętokrzyska) w kolejnym meczu kontrolnym. Zespół Krzysztofa Treli uległ 1:5 sandomierskiej Wiśle. Jedynego gola dla gospodarzy strzelił pod koniec spotkania Albert Pocheć.
Faktem jest, iż nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Dwie z bramek, jakie straciliśmy nie można określić innym mianem niż kuriozum – powiedział Krzysztof Trela, szkoleniowiec Kamiennej Brody. Gospodarze popełnili błędy indywidualne, które skutkowały wysoką porażką. – W drużynie stawiamy mocniej na młodzież, która w rewanżowej rundzie będzie musiała wziąć większą odpowiedzialność za wynik, niż miało to miejsce do tej pory – dodał trener Trela.
W ekipie z Brodów wystąpił Kamil Kosela. 24-letni wychowanek MKS-u Zdrój Busko zostanie wypożyczony na pół roku. Jesienią reprezentował barwy Lubrzanki Kajetanów. Kamienna w najbliższą niedzielę, 3 marca na stadionie w Brodach zagra ze Świtem Ćmielów (pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 12). – Będzie to nasz ostatni sprawdzian przed inauguracją rundy wiosennej – zaznaczył K. Trela.
Komentarze