Za nami uroczystości związane z 88. rocznicą urodzin księdza Franciszka Szczykutowicza, rodowitego wąchocczanina, pracującego na stałe na Florydzie. Na terenie posesji, gdzie znajdował się dom, w którym urodził się ksiądz, uroczyście odsłonięto figurę Matki Bożej.
W poniedziałek, 6 września przy ul. Starachowickiej w Wąchocku odbyły się uroczystości związane z odsłonięciem i poświęceniem nowej kapliczki ku czci Matki Bożej, na cześć ks. prałata Franciszka Szczykutowicza.
Inicjatorem uroczystości jest rodzina Jubilata, a w szczególności jego bratanek Maciej Szczykutowicz, który zlecił wykonanie figury Matki Bożej u znanego artysty rzeźbiarza Grzegorza Kwapisiewicza.
Kapliczka powstała na posesji, gdzie znajdował się dom rodziców ks. Franciszka, w którym prałat urodził się 6 września 1933 r.
Dokładnie w dniu 88. urodzin odbyło się poświęcenie kapliczki jako wyrazu wdzięczności Bogu za dar kapłaństwa w rodzinie. O godz. 12.00 odprawiona została Msza św. w Opactwie Cysterskim w Wąchocku w intencji Jubilata, po której goście udali się na wspólny obiad w cysterskich refektarzu. O godz. 15.00 przy ul. Starachowickiej 21 w Wąchocku uroczyście poświęcono figurę Matki Bożej. W ogrodzie miał miejsce mini bankiet z tej okazji.
Niestety Dostojny Jubilat nie mógł być obecny na uroczystościach.
fot. Maciej Szczykutowicz, Wdzięczni Bogu za Dar Kapłaństwa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przybywa kapliczek ale ubywa miłosierdzia bożego . Miejsce tego kapłana jest przy ludziach cierpiących na granicy z Białorusią a nie na bankiecie !!! Teraz Kościół niestety jest elementem polityki . Przy płocie z drutu kolczastego odprawiono mszę ale dla pograniczników pilnujących aby nikt się nie przedostał na drugą stronę. Funkcjonariusz KGB z Białorusi przyjechał bez przeszkód do Karpacza i to na specjalne zaproszenie. W jakim świecie my żyjemy ???
Przybywa kapliczek ale ubywa miłosierdzia bożego . Miejsce tego kapłana jest przy ludziach cierpiących na granicy z Białorusią a nie na bankiecie !!! Teraz Kościół niestety jest elementem polityki . Przy płocie z drutu kolczastego odprawiono mszę ale dla pograniczników pilnujących aby nikt się nie przedostał na drugą stronę. Funkcjonariusz KGB z Białorusi przyjechał bez przeszkód do Karpacza i to na specjalne zaproszenie. W jakim świecie my żyjemy ???