Mieszkanka powiatu starachowickiego padła ofiarą oszustwa metodą "na policjanta". 67-letnia kobieta, zmanipulowana przez telefonicznego rozmówcę podszywającego się pod funkcjonariusza, wpłaciła swoje oszczędności na wskazane konto. Straciła w ten sposób blisko 50 tysięcy złotych
- W czwartek 5 marca po południu do funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach wpłynęło zgłoszenie dotyczące oszustwa dokonanego popularną metodą "na policjanta". Ofiarą przestępstwa padła 67-letnia mieszkanka powiatu starachowickiego, która straciła swoje oszczędności. Łupem sprawców padło blisko 50.000 złotych - poinformował asp. Paweł Kusoiak z KPP w Starachowicach.
Do zdarzenia doszło w czwartkowe przedpołudnie. Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. W trakcie rozmowy poinformował ją, że rozpracowuje grupę przestępczą zajmującą się włamaniami na konta bankowe oraz do domów.
Podczas rozmowy 67-latka przyznała, że w domu posiada gotówkę. Rzekomy funkcjonariusz przekonywał ją, że Policja ma "porozumienie z bankiem", a pieniądze należy jak najszybciej wpłacić na specjalne konto, gdzie będą bezpieczne. Przez cały czas utrzymywał z kobietą połączenie telefoniczne i szczegółowo instruował ją, w jaki sposób ma dokonać wpłaty.
Kobieta została zmanipulowana i uwierzyła w przedstawioną historię. Nawet gdy w drodze do bankomatu przejeżdżała obok budynku komendy i pomyślała, by tam zajrzeć, rozmówca skutecznie odwiódł ją od tego pomysłu.
Dopiero po tym, jak w kilku transakcjach wpłaciła blisko 50 000 złotych, a kontakt z rzekomym policjantem nagle się urwał, zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Wówczas o całej sytuacji poinformowała – tym razem prawdziwych – funkcjonariuszy Policji.
Policjanci przypominają, że funkcjonariusze nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach, nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani o dokonywanie przelewów w celu "zabezpieczenia" środków. W każdej sytuacji, gdy osoba podająca się za policjanta żąda przekazania gotówki lub wykonania operacji finansowej, należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z rodziną albo zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Apel o czujność Oszustwa metodą "na policjanta" wciąż należą do najczęściej popełnianych przestępstw. Sprawcy wykorzystują emocje i zaufanie, podszywając się pod funkcjonariuszy Policji, prokuratorów czy członków rodziny. Warto rozmawiać o takich sytuacjach ze swoimi bliskimi – rodzicami, dziadkami czy sąsiadami. Jedna rozmowa może uchronić ich przed utratą dorobku całego życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze