Co oznacza brak ogrodzenia, na terenie prywatnej posesji? Przekonał się o tym jeden z mieszkańców gminy Pawłów. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż nieznani sprawcy ukradli mu... około tonę amerykańskiej borówki. Kiedy doszło do przestępstwa?
U jednych taka sytuacja z pewnością może wywoływać uśmiech na twarzy. Do śmiechu na pewno nie jest właścicielowi pola, na którym uprawiany był wspomniany owoc. Jak poinformowali mundurowi z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, między 12 a 13 lipca, na terenie gminy Pawłów złodzieje postanowili zerwać borówki. Dokonano tego wieczorem lub pod osłoną nocy.
Właściciel oszacował wartość strat na kwotę ok. 15 tys. złotych. Co istotne, skradziono nie kilogram czy dwa, ale około tonę. Mieszkaniec powiatu starachowickiego postanowił zwrócić się o pomoc do śledczych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
On chyba z kogoś idiotów robi jak ktoś wieczorem tyle borówki mógł oberwać i jeszcze wie ile