Puszcza Niepołomice, a także mielecka Stal były rywalami młodych piłkarzy starachowickiej Juventy w dwóch spotkaniach sparingowych. Oba zakończyły się wygraną ekipy z miasta nad Kamienną.
Trampkarze młodsi mierzyli się z drużyną z Małopolski. Starachowiczanie po trafieniach Jakuba Brzozowskiego, a także Igora Papierowskiego, okazali się lepsi, po zwycięstwie 2:1. - To był dobry występ Juventy. Mecz obfitował w sytuacje bramkowe i szkoda tylko niewykorzystanych, ponieważ wynik powinien być wyższy – powiedział Mariusz Wójcik, szkoleniowiec Juventy. - Trzeba oddać drużynie z Małopolski, że też potrafiła zagrozić naszej bramce, tym samym mecz był ciekawy dla wiernych kibiców i pożyteczny dla obu ekip. Zauważalny nie tylko dla mnie, jest progres chłopców, zwłaszcza tych sumiennie uczestniczących w treningach – zaznaczył szkoleniowiec starachowickiego teamu.
W środę, na boisku ze sztuczną trawą w Staszowie, juniorzy młodsi pod wodzą trenera Artura Mikosa ograli 3:1 Stal Mielec. - Mielczanie postawili nam wysoko poprzeczkę, grając zdyscyplinowanie w defensywie i agresywnie, wysokim pressingiem. Jestem zadowolony z naszego ataku pozycyjnego. Szybko operowaliśmy piłką z dużą wymiennością pozycji – stwierdził trener Mikos, który nie ukrywał zadowolenia ze zwycięstwa. - Zadowalające jest to, że słabsze fragmenty gry zdarzają się nam coraz rzadziej. Nad mankamentami, będziemy systematycznie pracować na treningach – zadeklarował trener Juventy.
Komentarze