Czy do tego zdarzenia miało prawo dojść? Od co najmniej kilkunastu godzin, takie pytanie zadają sobie członkowie rodziny mieszkańca gminy Pawłów, a także funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, w poniedziałkowy (30 września) poranek w trakcie wykonywania prac polowych doszło do wypadku.
Okoliczności zdarzenia badane są przez lokalnych stróżów prawa. Kilka minut po godz. 7, na numer alarmowy zadzwoniła osoba, która zrelacjonowała to, co działo się w miejscowości Warszówek, w powiecie starachowickim. W tym czasie na polu znajdował się 55-latek.
Mężczyzna pochodzący z gminy Pawłów, podczas prowadzonych prac polowych ciągnikiem marki Ursus C330 z podpiętym siewnikiem, zszedł z traktora w celu sprawdzenia czy siewnik równo rozsiewa zboże. Po tym sprawdzeniu przewrócił się, w następstwie czego traktor przejechał po nim - stwierdził st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.
Przytomny z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. - Z posiadanych przez nas dotychczasowych informacji wynika, iż mężczyzna przebywa na oddziale chirurgi Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Starachowicach. Rokowania na szczęście są pozytywne. Lekarze specjaliści określają bowiem jego stan, jako niezagrażający życiu – tłumaczył we wtorkowy (1 października) poranek, rzecznik Kusiak.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, iż 55-latek pracował w polu sam. Policjanci sprawdzać będą w jaki sposób, pojazd w momencie kiedy, mężczyzna z niego zszedł, zdołał ruszyć.
fot. policja
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze