Senior z gminy Nowy Korczyn oddał oszustom fortunę, wierząc, że jego córka spowodowała tragiczny wypadek. Pieniądze przekazał fałszywemu "taksówkarzowi". 64-letni podejrzany został zatrzymany w powiecie gorlickim. Grozi mu nawet 8 lat więzienia!
- Dramat rozegrał się w niedzielne popołudnie. Do 65-letniego mieszkańca gminy Nowy Korczyn zadzwonił mężczyzna podający się za prokuratora. Twierdził, że córka seniora wraz z mężem potrąciła samochodem starszą kobietę, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Po chwili do słuchawki dopuszczono zapłakaną kobietę, rzekomo córkę 65-latka. Błagała o pieniądze na adwokata i "załatwienie sprawy" - poinformowała policja z Buska-Zdroju.
Przerażony ojciec zebrał oszczędności swoje i syna - aż 217 tysięcy złotych. Gotówkę przekazał mężczyźnie, który miał być "taksówkarzem". Gdy tylko otrzymał pieniądze, pieszo oddalił się z miejsca spotkania.
Prawda wyszła na jaw chwilę później. Po powrocie do domu senior zastał tam córkę i jej męża - cali i zdrowi. Wtedy zrozumiał, że padł ofiarą bezwzględnego oszustwa. O wszystkim natychmiast powiadomił policję.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju. Ustalili markę i numer rejestracyjny auta, którym poruszał się "odbierak". Trop zaprowadził ich do powiatu gorlickiego w Małopolsce. Przy wsparciu miejscowych policjantów zatrzymano 64-letniego mieszkańca powiatu starachowickiego.
Przy podejrzanym znaleziono ponad 4 tysiące złotych. W jego miejscu zamieszkania zabezpieczono kilkanaście kart SIM, telefony komórkowe oraz gotówkę w różnych walutach. Mężczyzna trafił do celi w buskiej komendzie.
Śledczy ustalili, że to nie jedyne oszustwo, w którym mógł brać udział 64-latek. Podobne przestępstwa miały miejsce również na terenie powiatu starachowickiego. Sprawa jest rozwojowa. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze