Ukaraniem kierującego mandatem, zakończyła się podjęta przez lokalnych stróżów prawa interwencja. W minioną niedzielę (25 listopada) mężczyzna siedzący za kierownicą samochodu osobowego marki Volkswagen Bora, zjechał z drogi i wpadł do rowu. Co ciekawe, auto znalazło się w bliskiej odległości od torów kolejowych.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 13, na ul. Rogowskiego w Starachowicach. - Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, kierowca volkswagena z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad kierowanym przez siebie samochodem - poinformował st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. - Na szczęście mężczyźnie nie stało się nic poważnego. Nie wymagał hospitalizacji. Policjanci poddali go badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Był trzeźwy. Posiadał przy sobie uprawienia do kierowania pojazdami – tłumaczył rzecznik Kusiak.
Tym razem skończyło się na strachu i... - Kierującego ukarano mandatem – dodał funkcjonariusz KPP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze