Reklama

Spłonęły maszyny warte kilkaset tysięcy złotych. Sprawę bada policja [ZDJĘCIA]

To była tragiczna noc dla mieszkańców ul. Leśnej w Brodach, w powiecie starachowickim. Z piątku na sobotę (11/12 maja), na terenie prywatnej posesji wybuchł pożar. Żywioł okazał się niezwykle niebezpieczny, niosąc za sobą straty, sięgające kilkuset tysięcy złotych. W wyniku pożaru, zniszczeniu uległy maszyny rolnicze, w tym ciągnik.


Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia, od minionego weekendu zajmują się stróże prawa. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. To tylko jedna z przyjętych przez śledczych hipotez. Wersji zdarzenia, jak dowiedział się TYGODNIK, mogło być więcej.


Ok. godz. 4, w nocy z 11 na 12 maja, do stanowiska kierowania wpłynęła informacja o pożarze przy ul. Leśnej w Brodach - powiedział Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. Na ratunek ruszyły nie tylko zastępy ze starachowickiej jednostki ratowniczo-gaśniczej, ale również druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnej w Krynkach oraz Lubieni. Palił się budynek gospodarczy,  w którym przechowywane były maszyny rolnicze. W tym m.in. ciągnik o sporej wartości.

Akcja gaśnicza zakończyła się ok. godz. 6 w sobotę. Strażacy prowadzili ją m.in. przy użyciu sprzętu ochrony górnych dróg oddechowych. Na miejscu zdarzenia obecni byli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji – stwierdził rzecznik Nyga. Właściciel zniszczonego mienia szacuje straty. Te, jak wynika z nieoficjalnych źródeł, mają nawet sięgać kilkuset tysięcy zł.






fot. KP PSP Starachowice

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama