Niespokojny, niedzielny wieczór i czerwona łuna w oddali podniosła z łóżek mieszkańców ul. Zakładowej w Starachowicach, których oczom ukazał się pożar przy ul. Robotniczej. W ogniu stanęły komórki lokatorskie.
Jak poinformował mł. asp. Radosław Król, dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach, zgłoszenie o pożarze budynku gospodarczego wpłynęło do straży w niedzielę, 15 marca o godz. 21.46.
- Ogniem objęty był cały budynek drewniano-murowany pokryty eternitem. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ugaszeniu ognia, po czym nastąpiła rozbiórka elementów konstrukcji i przelaniu wodą tego co pozostało.
A było tam dosłownie wszystko, co trzymali mieszkańcy w komórkach lokatorskich. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. W działaniach straży, które trwały ponad pięć godzin, oprócz zawodowych strażaków brali też udział, druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Michałów.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie, ale to już ustali biegły z zakresu pożarnictwa oraz postępowanie policji.
- Przykro patrzeć. Kolonia Robotnicza. Komórki lokatorskie przy budynku, który pewien czas temu podpalono a którego w tym roku generalny remont planujemy rozpocząć - napisał prezydent Marek Materek apelując o ewentualne wskazanie sprawcy. - Jeśli ktoś widział bądź wie o sprawcach - informacje mile widziane.
Straty sięgają nawet 100 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze