Interwencja ratowników medycznych, a także zawodowych strażaków była niezbędna po tym, co wydarzyło się w czwartkową (7 listopada) noc. Ok. godz. 22.40 w jednym z mieszkań przy ul. Kopalnianej w Starachowicach pomocy potrzebował starszy mężczyzna.
Osoba zgłaszająca twierdziła, iż nie można było nawiązać kontaktu z mężczyzną. Na miejscu okazało się, iż mieszkaniec Starachowic zmagał się z problemami zdrowotnymi - tłumaczył asp. Tomasz Klich, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy nie musieli wywarzać drzwi.
W momencie przyjazdu na miejsce służb, starachowiczanin otworzył je. Został opatrzony, udzielono mu pomocy i pozostał w mieszkaniu – zaznaczył dyżurny T. Klich.
Komentarze