Ratownicy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Iłży nie czekali na scenariusz zdarzenia, tylko sami postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Druhowie rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, który nie był w stanie odnaleźć drogi powrotnej do domu. Jaki był finał tej historii?
Początek historii datowany jest na 8 lutego. Tego dnia, ok. godz. 21 do policjantów, a także strażaków ochotników dotarła informacja o osobie zaginionej. Mężczyzna, o którym mowa po raz ostatni widziany miał być w okolicach jednej ze stacji paliw, na terenie gminy Iłża.
Na numer alarmowy 112 zadzwoniła osoba, która miała jedynie szczątkową wiedzę na temat zdarzenia – tłumaczyła Justyna Leszczyńska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Zaginionym okazał się mężczyzna nie posiadający stałego miejsca zamieszkania. Bezdomnego na szczęście udało się odnaleźć. - Został przebadany przez zespół ratownictwa medycznego. Trafił pod fachową opiekę. Nie stało mu się nic, co mogłoby zagrażać jego życiu i zdrowiu – dodała rzecznik Leszczyńska.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze