Póki co zorganizowany przez załogę firmy MAN Bus w Starachowicach protest będący wyrazem sprzeciwu wobec braku porozumienia w sprawach płacowych nie przyniósł pożądany rezultatów. Przypomnijmy, MANowska Solidarność powiedziała "dosyć" na przerzucanie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację na pracowników! obniżanie płacy poprzez zabieranie premii! niewłaściwe zarządzania firmą!- Brońmy naszych miejsc pracy bo są one zagrożone! Nie godzimy się na spadek dochodów pracowników! - mówi Jan Seweryn, szef Solidarności.
Do porozumienia z pracodawcą jeszcze nie doszło.
- Pracodawca prowadzi rozmowy ze związkiem zawodowym "Solidarność" i dla dobra negocjacji nie komentujemy sprawy piątkowych protestów - poinformowała Marta Stefańska, specjalista ds. komunikacji MAN Truck & Bus Polska sp. z o.o
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze