Reklama

Od miliardów do rozczarowania. Jak wielkie zapowiedzi dotyczące MAN-a rozbudziły nadzieje Starachowic

Kilka dni temu ogólnopolskie media ogłosiły inwestycyjny przełom: 5 miliardów złotych, nowe technologie, setki miejsc pracy i dwie lokalizacje – Niepołomice oraz Starachowice. Informacje te wywołały autentyczną radość w Starachowicach i nadzieję na nowy impuls rozwojowy. Niestety w czwartek 29 stycznia, podczas spotkania zarządu MAN-a ze związkami zawodowymi, okazało się, że większość - a w praktyce niemal całość - inwestycji ominie Starachowice.

„Gigantyczna inwestycja MAN Trucks w Polsce staje się faktem” - tak brzmiały nagłówki ogólnopolskich mediów. Niemiecki koncern MAN Truck & Bus ma zainwestować nawet 5 mld zł, stawiając na uniezależnienie się od dostawców z Chin i Indii oraz na technologiczny przełom w produkcji pojazdów ciężarowych. W pierwszych doniesieniach jasno wskazywano dwie lokalizacje: Niepołomice i Starachowice.

Szczególnie mocno wybrzmiewały informacje o programie „MAN2030+”. Zakład w Niepołomicach ma zostać rozbudowany kosztem blisko 1,9 mld zł. Planowana jest tam produkcja kabin kierowców do samochodów ciężarowych wraz z pełnym wyposażeniem, uruchomienie nowoczesnej lakierni dla kolejnej generacji pojazdów oraz stworzenie nawet 400 nowych miejsc pracy. Zakład w Niepołomicach osobiście wizytował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a prezes MAN Truck & Bus Alexander Vlaskamp podkreślał jej kluczowe znaczenie dla globalnej konkurencyjności firmy.

Reklama

Na tym tle pojawiły się ogromne nadzieje w Starachowicach. Media informowały o możliwych inwestycjach również w naszym zakładzie MAN-a, a nawet o powstaniu około 100 nowych miejsc pracy. Entuzjazmu nie krył także prezydent Starachowic Marek Materek, który - podobnie jak wielu mieszkańców - odebrał medialne doniesienia jako realną szansę dla miasta.

Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej optymistyczna. Podczas spotkań ze związkowcami prezes MAN Bus, Michael Kobriger, zaprzeczył pojawiającym się w przestrzeni publicznej informacjom o planowanych inwestycjach związanych z nowym produktem w Starachowicach.

Reklama

Rozczarowania nie ukrywał także prezydent miasta. W krótkim, ale wymownym komentarzu napisał: - Mam nauczkę, by jeszcze częściej gryźć się w język. Nawet gdy informacje podają ogólnopolskie redakcje…

Historia wielkich zapowiedzi i szybkiego sprostowania pokazuje, jak cienka bywa granica między nadzieją a rozczarowaniem. Dla Starachowic inwestycyjny przełom w MAN,  pozostał jedynie medialną obietnicą, która nie przełoży się na realne miliardy ani nowe miejsca pracy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tomek. - niezalogowany 2026-02-01 14:27:45

    Jak Chińczycy zaleją rynek autobusami to wtedy będą zwolnienia a nie nowe miejsca pracy. To tylko kwestia czasu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Renata - niezalogowany 2026-02-01 16:10:04

    Był wiadomo , że to kapiszon, a jednak ktoś się nabrał... No ale wracając do rzeczy ważnych dla ludzi - co z zamarzniętymi i śliskimi chodnikami, ulicami?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Matek - niezalogowany 2026-02-01 19:35:04

    Prezydent zrobi nową betoniarnię i dalej będzie betonował akweny i miasto !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama