Nowo powstałe rondo w Tychowie Starym nosi imię ks. Romana Kotlarza. Uroczystość nadania imienia odbyła się 18 sierpnia - dokładnie w 50. rocznicę śmierci kapłana, który stał się symbolem walki o wolność, godność robotników i prawa człowieka.
Z propozycją nadania rondu imienia ks. Romana Kotlarza wystąpił ks. Grzegorz Murawski, proboszcz parafii w Mircu. Pomysł został poddany konsultacjom społecznym, które trwały od 27 lipca do 10 sierpnia. Wpłynęło 176 ankiet od mieszkańców gminy Mirzec, którzy poparli inicjatywę.
Formalne nadanie imienia odbyło się podczas wtorkowej sesji Rady Gminy w Mircu, na której Edyta Krężołek z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach wygłosiła prelekcję poświęconą życiu i działalności ks. Romana Kotlarza.
Po tym, jak formalnie radni przyjęli uchwałę, w kościele w Mircu w intencji patrona odprawiona została Msza św., której przewodniczył ks. bp. Henryk Tomasik. Po Mszy uczestnicy uroczystości przejechali na nowo wybudowane rondo w Tychowie Starym, gdzie odbyło się oficjalne nadanie imienia oraz poświęcenie obiektu.
***
Ks. Roman Kotlarz urodził się w 1928 roku. Z Mircem związany był w latach 1959-1960, kiedy pełnił posługę wikarego w parafii pw. św. Leonarda.
Szczególnie zapisał się w historii wydarzeń Czerwca `76 w Radomiu, gdzie pobłogosławił strajkujących robotników ze schodów kościoła pw. Św. Trójcy. W kolejnych tygodniach w swoich kazaniach odważnie mówił o brutalności milicji i upominał się o represjonowanych oraz zwalnianych z pracy uczestników protestów.
Jego działalność sprawiła, że znalazł się na celowniku Służby Bezpieczeństwa. Był przesłuchiwany i nękany, a w sierpniu 1976 roku został kilkukrotnie pobity przez nieznanych sprawców na plebanii w Pelagowie. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł 18 sierpnia 1976 roku.
W 50. rocznicę jego śmierci, ks. Roman Kotlarz został symbolicznie upamiętniony w Tychowie Starym, z którym był związany jako młody kapłan.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludziów jak mrówków a młodzieży zero
Komedia ze starostą i rozmodlonym wiecznym posłem z PiS-owskiej mafii w tle. Nie wiadomo śmiać się czy płakać... Niektóre panie ubrały się tak jak do karmienia kur za stodołą...
Ludziów jak mrówków a młodzieży zero
Komedia ze starostą i rozmodlonym wiecznym posłem z PiS-owskiej mafii w tle. Nie wiadomo śmiać się czy płakać... Niektóre panie ubrały się tak jak do karmienia kur za stodołą...