Trwają prace nad projektem ustawy o zakazie handlu w niedziele i święta. Propozycja przedstawiona przez Solidarność musi ulec nieco zmianie, ponieważ zastrzeżenia do jej aktualnej formy miał rząd. Projekt w Sejmie może zostać przyjęty jeszcze w czerwcu 2017 roku. Nowe prawo mogłoby zacząć obowiązywać wtedy już 1 stycznia 2018 roku.
Rząd nie zgodził się m.in. na kary więzienia dla łamiących prawo o zakazie handlu. Możliwe jednak, że za ten czyn przewidziane będą kary pieniężne. Pojawiła się też sugestia, aby mówić bardziej o ograniczeniu zatrudnienia w niedziele i święta, a nie o ograniczaniu handlu.
Także w Starachowicach w ub. roku zbierane były podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, która zakłada, że prowadzenie handlu w niedzielę będzie możliwe jedynie na stacjach benzynowych, w kioskach, sklepach na terenie lotnisk, dworców autobusowych i kolejowych, a także w piekarniach i obiektach edukacyjnych oraz zdrowotnych.
Zawiązała się grupa inicjatywna obywatelskiej ustawy ograniczającej handel w niedzielę. - Inicjatywa ma na celu przede wszystkim poprawienie losu polskich pracowników pracujących w handlu - informuje Andrzej Pawlik, rzecznik prasowy Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ "Solidarność". Ustawa zakłada liczne wyłączenia dopuszczające handel w niedzielę np. na stacjach benzynowych, w kioskach, sklepach na dworcach autobusowych, kolejowych, portach lotniczych, strefach wolnocłowych, piekarniach, obiektach infrastruktury kryzysowej, szpitalach, szkołach - wylicza rzecznik.
W świętokrzyskim zebrano blisko 10 tys. podpisów. Prywatne sklepy to indywidualna sprawa właścicieli. Jeśli ktoś będzie chciał prowadzić działalność w niedziele, to oczywiście może to robić .
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
W tygodniu k...wa, a nie na