Wiersze, skecze, piosenki... Słowem spotkanie z Kazimierą Marlicą w Domu Senior - Wigor w Starachowicach.
Kazimiera Marlica to kobieta o wielu talentach. Z zawodu pielęgniarka, z zamiłowania poetka. Chętnie przyjęła zaproszenie do Domu Senior - Wigor, aby opowiedzieć o pasji do pisania, ale i przedstawić seniorom kilka swoich utworów.
- Od dzieciństwa piszę wiersze. Pierwszy napisałam o żabce. Choć stopniowo były już poważniejsze utwory. W wieku dziesięciu lat napisałam wiersz w formie pamiętnika - powiedziała K. Marlica.
Kobieta nie wydała żadnego tomiku, ale jej dzieła ukazywały się w gazetach, biuletynach m.in. w Świętokrzyskiej Izbie Pielęgniarek i Położnych. Wiersze pisała na każdą okazję: o mamie, o konstytucji, wiośnie, starości i wiele innych. Oprócz wierszy w archiwum domowym pani Kazimiera posiada piosenki, przyśpiewki, bajki czy skecze. Na spotkanie z seniorami przytoczyła kilka z nich: o bliźniakach, o weselu oraz o dziadku, który został sam.
- W młodości chciałam zostać malarką, ale nie miałam talentu do rysowania. Spróbowałam szydełkowania i z biegiem lat zaczęły wychodzić mi fajne zabawki. Latem czasu nie mam zbyt dużo, ale w długie zimowe wieczory napiszę wiersz i siądę z szydełkiem w ręku - dodaje.
Nasza bohaterka stworzyła również maskotki z bajek: Reksio, Syrenka, Furby Boom itd. Dziś robi zabawki na zamówienie dla swoich wnucząt.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze