Choć, upolityczniony - zdaniem niektórych - samorząd wzniósł się ponad wyżyny podziałów i jednogłośnie przyjął absolutorium dla prezydenta Marka Materka. Pochlebstw nie brakowało, podobnie jak dobrych rad ze strony poprzedników.
Pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej o sprawozdaniu rocznym z wykonania budżetu miasta Starachowice za 2015 rok, również stanowisko Komisji Rewizyjnej w sprawie absolutorium dla prezydenta miasta bez uwag i zastrzeżeń. Wydawało się, że przyjęte jednogłośnie przez radnych miejskich przejdzie bez dyskusji i osobistych przytyków, a jednak...
Jak stwierdził radny Sylwester Kwiecień, sprawozdanie z wykonania budżetu i przyjęcie absolutorium to duże wydarzenie i nie można nad tym ot, tak przejść do porządku.
- Są sytuacje, które mnie niepokoją. Upolitycznienie samorządu, jakie ma miejsce teraz, nigdy nie było. Poniekąd rozumiem prezydent. Zapowiedzi, które głosił w kampanii wyborczej, bez zaplecza politycznego, byłyby trudne do zrealizowania. Ale dziś jego słowa nie mają pokrycia. Zwolnienia pracowników, sądy. Niech prezydent zaniecha tych praktyk i nie akceptuje pewnych działań - radził swojemu następcy S. Kwiecień. Mówi się o sukcesach w ZEC a ceny ciepła nie zmniejszyły się nawet o 1 proc. Szumnie mówi się o innych sukcesach. Wykonanie budżetu to jedno a rzeczywistość drugie. Nie warto wierzyć we wszystko, co przekazują prezesi spółek komunalnych. Warto samemu zagłębić się w pewne sprawy. Nie godzić się na małość kogoś, kto zwalnia drugiego za nazwisko. Po nas będą następni i co trzeba będzie zwolnić wszystkich, których zatrudniono za czasów prezydenta Materka? - pytał retorycznie radny Kwiecień, dodając jednak, że mimo tych uwag, skromna opozycja w mieście zagłosuje za udzieleniem absolutorium.
Podobnie uczynili radni koalicji, którzy nie szczędzili pochlebnych słów pod adresem włodarza.
- Z przyjemnością podniosę rękę "za" - mówiła radna Joanna Główka. - W Urzędzie Miejskim nastąpiła nowa jakość. Każdy z radnych może do prezydenta przyjść, omówić pewne sprawy, przekazać swoje argumenty. 9 lat czekałam na drogę, której nie można było zrobić, teraz się dało. Co ważne, wsłuchuje się w głosy mieszkańców. W całym mieście coś się robi i o to nam wszystkim chodziło. Mamy nową jakość - dodała J. Główka.
- Wybór M. Materka na prezydenta był trafny - nie szczędził komplementów radny Krzysztof Różycki.
- Prezydent nie różnicuje obywateli na lepszych i gorszych, tych z centrum miasta i obrzeży. Dostrzega tych, którzy byli do tej pory zapomniani prze poprzedników - wtórował radny Robert Sowula.
- Miasto zmieniło swój wygląd nie tylko centrum, ale i obrzeża. Wjazd do miasta wygląda inaczej. A prezydent zawsze pojawia się tam, gdzie jest potrzebny - zauważyła radna Elżbieta Kucy.
Na te wypowiedzi zareagował radny Kwiecień, który przyznał, że z kłamstwem ciężko dyskutować.
- Nie prawdą jest, że nie można było do mnie przyjść i porozmawiać. Tylko, czy wy chcieliście rozmawiać? Każdy ma prawo do oceny, ale po co dokładać coś, co jest niezgodne z prawdą. Też byłem prezydentem, którego chwalono, ale nie zawsze tak będzie - ostrzegał prezydenta Materka, jego poprzednik.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze