Najpierw trafienie Bartosza Sęgi, a na ponad kwadrans przed końcem gol niezawodnego w tym sezonie Mariusza Fabjańskiego zapewniły wygraną Starowi (klasa okręgowa) w meczu przeciwko sąsiadowi w ligowej tabeli. Dzięki wygranej gospodarze umocnili się w czołówce. W kolejnych potyczkach powinno być już znacznie lepiej, zwłaszcza jeśli spojrzy się na terminarz.
Fani popularnych zielono-czarnych nie mogli zakładać innego scenariusza niż tylko pewne zwycięstwo drużyny prowadzonej przez Artura Andułę. Szkoleniowiec Staru wreszcie mógł skorzystać z praktycznie wszystkich zawodników, z jakimi pracuje w rewanżowej rundzie rozgrywek. Prowadzenie zapewnił Bartosz Sęga, który sposób na zaskoczenie biernej postawy defensywy Grodu znalazł na początku drugiej odsłony. Gościom mimo kilku prób, nie udało się wpisać na listę strzelców. Duża w tym zasługa dobrze spisującego się bloku obronnego, któremu do ostatniego gwizdka arbitra udało się zachować czyste konto.
Stempel na wygranej postawił Mariusz Fabjański, który od początku piłkarskiej wiosny strzela jak na zawołanie. Sobotni gol był jego 24. trafieniem w tym sezonie. Na bilans wychowanka Juventy składa się również pięć celnych strzałów z rzutów karnych.
Komentarze