Tak mówią z ironią pacjenci przychodni przy ul. Kilińskiego w Starachowicach. Bajoro, które tam powstaje nawet po niewielkich opadach bardzo utrudnia przejście.
Temat fatalnego dojścia i dojazdu do budynku przychodni przy ul. Kilińskiego w Starachowicach powraca. Pacjenci NZOZ Eskulap skarżą się na utrudnione przejście z powodu wody, która stoi niczym bajoro po każdym nawet niewielkim deszczu.
- Tylu pacjentów korzysta z przychodni i takie warunki - skarży się pacjent przychodni przy ul. Kilińskiego w Starachowicach. - Trwa to miesiącami i nie widać, by miało się zmienić - ubolewa pan Jan.
Władze gminy, gdzie interweniował w imieniu pacjentów radny Krzysztof Różycki rozkładają ręce tłumacząc, że to nie ich teren. Tymczasem powiat, który jest właścicielem odpowiada, że budynek jest dzierżawiony i użytkowany przez Stowarzyszenie Eskulap.
- Wprawdzie Powiat Starachowicki jest właścicielem nieruchomości, ale to Stowarzyszenie Eskulap prowadzi tam działalność gospodarczą i powinno wykonywać bieżące naprawy, zgodnie z zawartą umową dzierżawy. Stowarzyszenie zobowiązało się do dokonywania bieżących napraw celem zachowania przedmiotu dzierżawy w stanie niepogorszonym - kilka tygodni temu takie stanowisko w sprawie zajął starosta Dariusz Dąbrowski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze