Worki z odpadami upchane w ulicznych koszach, na przystankach autobusowych, pod mostami, na skwerach osiedlowych, parkingach czy też obok altan śmietnikowych - z takim widokiem funkcjonariusze Straży Miejskiej spotykają się niemal na co dzień. A mieszkańcy nadal czują się bezkarni.
W związku z otrzymanym zgłoszeniem od pracowników administracji osiedla dotyczącym zanieczyszczania terenu wokół altany śmietnikowej przy ul. Granicznej, prawdopodobnie przez osoby nie mające dostępu do altany, Straż Miejska do działań wykorzystała kamery monitoringu.
- Efektem prowadzonej obserwacji było udokumentowanie postępowania mieszkańca bloku, który zapomniał klucza do drzwi altany śmietnikowej i wybrał drogę na skróty wyrzucając worek ze śmieciami obok altany - relacjonują starachowiccy strażnicy.
Większej ilości nieczystości (pełny traktor) postanowił pozbyć się 64-letni mieszkaniec Starachowic, który jako punkt zrzutu wybrał sobie teren ul. Targowej, będący również w zasięgu pracy operatora kamer monitoringu. W wyniku podejmowanych czynności służbowych, rewirowi regularnie ustalają kolejnych sprawców zrzutu śmieci, którzy następnie są rozliczani za swe naganne działania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze