Nadal nie wiadomo czy i wreszcie kiedy dojdzie do finalizacji toczących się od kilku tygodni rozmów pomiędzy władzami Staru Starachowice, a mającą siedzibę w grodzie nad Kamienną firmą Cerrad. Obie strony, solidarnie zapewniają, że wszystko jest na jak najlepszej drodze. Niektóry już zaczęli powątpiewać i coraz głośniej mówić, iż temat wejścia sponsora do Staru jest nieaktualny. Czy aby na pewno?
- Temat jest cały czas na etapie rozmów. Na razie nie wycofujemy się z deklaracji dotyczących pomocy klubowi – mówiła w rozmowie z TYGODNIK-iem Halina Bąk, prezes zajmującej się produkcją płytek firmy Cerrad. Dialog między przedsiębiorstwem a piłkarskim klubem ze Starachowic – o czym już informowaliśmy na naszych łamach – miał wejść w decydującą fazę. Minęło kilka tygodni i o tym, by Cerrad został sponsorem Staru zrobiło się cicho. – Z szefostwem firmy doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie jeśli o finalizacji współpracy poinformujemy przy okazji oficjalnego spotkania – twierdzi prezes zielono-czarnych Emil Krzemiński, którego podczas nieobecności w Polsce, w rozmowach z Cerradem reprezentował wiceprezes Michał Charczuk.
- Pewne jest, że piłkarze nie muszą obawiać się o to czy dane im będzie dokończyć rundę jesienną. Jesteśmy pewni, że tak się stanie. Pytanie co dalej i co przyniesie wiosna – podkreśla prezes Bąk, która pytana o to, czy Cerrad także w przyszłym roku będzie pomagał klubowi odpowiada krótko: - Za wcześnie by już dziś wypowiadać się na ten temat. Musimy poczekać do zimy.
Firma jest na etapie planowania przyszłorocznego budżetu. – Do końca grudnia powinniśmy dać konkretną odpowiedź i zdecydować co dalej. Nie chcę składać deklaracji, tym bardziej, iż pewne decyzje nie zostały jeszcze podjęte – wyjaśnia Bąk. I dodaje: - W to co dzieje się obecnie w klubie nie mamy zamiaru ingerować. Nie mamy nawet takiego prawa. Tym jak klub jest zorganizowany nie interesowałam się. Jak przyznaje prezes Krzemiński, jednym z ostatnich etapów negocjacji, będzie przedstawienie wizji rozwoju piłki nożnej. – Chcemy by firma otrzymała pełna informację na temat naszej działalności. W najbliższych dniach chcemy spotkać się ponownie – twierdzi sternik klubu.
Pokryją koszty sędziów
Wydział Gier Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej wyznaczył termin zaległego spotkania o mistrzostwo klasy okręgowej pomiędzy Grodem Ćmińsk a Starem Starachowice. Podopieczni Artura Anduły na boisko wybiegną w sobotę, 21 listopada (początek o godz. 11). Decyzją futbolowej komórki, klub z miasta ciężarówek ma pokryć koszty sędziowskie. W pierwotnie zaplanowanym terminie, mecz nie doszedł do skutku z powodu awarii autobusu, jakim mieli podróżować starachowiczanie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze