Dla wielu absurdalne, a jednak. Temat drogowych inwestycji i poczynań Zarządu Dróg Powiatowych w gminie Mirzec wywołał burzliwą dyskusję na sesji Rady Gminy. Padało wiele zastrzeżeń i uwag do realizowanych zadań, jak również pytano o zaległe prace. Największe kontrowersje wywołały jednak chodniki i spoczywające w tym zakresie obowiązki właścicieli posesji przyległych do chodników.
Poszło o trawę, która sterczy między kostką brukową.
- Nie powiat jest odpowiedzialny za utrzymanie chodników, ale mieszkańcy - mówił Leszek Śmigas, dyrektor ZDP w Starachowicach. - Nie ma gruntu przy drodze, który nie ma właściciela. I to na właścicielu spoczywa obowiązek dbania o ten chodnik, zarówno w zakresie odśnieżania, jak również usuwania zanieczyszczeń. W tym przypadku trawy. To nie ja wymyśliłem te obowiązki, ale ustawodawca.
Podobna sytuacja dotyczyła przydrożnych rowów. Kto ma je czyścić?
- Co z tego, że robimy ładne rowy, jak właściciele nie oczyszczają ich pod swoimi wjazdami i woda nie ma gdzie spływać. To też sprawka zarządcy drogi - mówił przewrotnie L. Śmigas. - Będziemy czyścić rowy i przepusty, jeśli będziemy mieli gdzie odprowadzać wody. Gospodarka wodna leży po stronie gminy. Kiedyś działały spółki wodne i nie było problemu. Teraz zostało to zaniedbane.
Radni wyrazili przeciwko temu zdecydowany sprzeciw.
- Jeśli prawo nie stanowi jasno, to jest wygodna interpretacja - oponował radny Radosław Koniarz. - Trawa to nie jest zanieczyszczenie. W ustawie nie ma nic o trawie. A skoro rośnie trawa, to chodnik został źle zrobiony.
- Sprawa tych długości odcinków chodnika powinna być jakoś uregulowana. Nie można zrzucać wszystkiego na właściciela posesji. Jak ktoś ma dwa kilometry chodnika wzdłuż swojej posesji to też ma go odśnieżać? - pytał radny Radosław Gralec.
- Te wody, które znajdują się w rowach są nasze. A co z wodami, które płyną do nas ze Starachowic? - pytał radny Jan Myszka. - Do sprzątania jesteśmy my, a jak zaparkuję samochód na swoim podjeździe to mandat.
- Zarządca drogi jest właścicielem pasa drogowego - tłumaczył dyrektor. - Wjazd na posesję nie jest elementem drogi. Obowiązkiem mieszkańców jest czyszczenie rury pod wjazdem. Chodnik został wybudowany na życzenie mieszkańców, a nie na moje widzi mi się.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze