Ulica Zacisze to jedna z równoległych dróg do ulicy Kościelnej. Jej stan jest fatalny. W pogodę taką jak teraz, na ulicy grzęźnie się w błocie. Teren wstyd nazwać ulicą - mówią przechodnie. Mieszkańcy proszą o wykonanie projektu, a następnie remontu ulicy. - Trudno uwierzyć, że w zasobach miasta, a do tego w XXI wieku, może być taki stan - mówi radna Elżbieta Kucy, która interpelowała w tej sprawie u prezydenta.
Jak się okazuje w tym roku mieszkańcy ulicy mogą liczyć tylko na doraźny remont.
- Wykonanie nawierzchni ulic usytuowanych na południowo-wschodniej części od ulicy Kościelnej i Kwiatowej ze względu na ukształtowanie terenu, musi być poprzedzone wykonaniem odprowadzenia wód deszczowych z tego terenu - mówi Iwona Ogrodowska, rzecznik prasowy UM w Starachowicach. - W tej sprawie musi wypowiedzieć się projektant. Koszt takiego opracowania to kilkadziesiąt tysięcy złotych. W tegorocznym budżecie nie ma pieniędzy na taką inwestycję. Droga będzie remontowana doraźnie, żeby zapewnić przejezdność w sposób satysfakcjonujący mieszkańców. Pieniądze na ten cel będą pochodzić z funduszy Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. Do końca czerwca pracownicy urzędu przygotują harmonogram wg którego będą modernizowane ulice w mieście. Wśród nich znajdzie się również Zacisze - dodaje.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze