Niewątpliwe, patrząc na stan nawierzchni pasażu przy ul. Staszica w Starachowicach, można stwierdzić, że pozostawia on wiele do życzenia. Wyboje, ubytki w kostce, pozapadana nawierzchnia, przy studzienkach kanalizacyjnych natomiast "wybrzuszenia" - wyliczają mieszkańcy.
Nie kwestionują tego służby miejskie, którym zgłosiliśmy problem.
- Trzeba przypomnieć, że pasaż oddawany był etapami. Pierwszy odcinek, od sądu do kościoła na Majówce został oddany już w 2001 roku, drugi etap to 2006 rok a trzeci, od sądu w kierunku policji w 2008 roku - informuje Iwona Ogrodowska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach. - Sytuacja, o której mówią mieszkańcy, po monitach pracowników Wydziału Inwestycji Miejskich, ma miejsce pomiędzy budynkiem sądu a ul. Złotą. Dotyczy to odcinka, który został oddany najwcześniej. Wpływ na ten stan rzeczy miała realizowana wzdłuż pasażu inwestycja w zakresie instalacji światłowodów, jak również trwające obecnie prace przy rozbudowie starachowickiego sądu. W najbliższym czasie, pracownicy UM dokonają przeglądu terenu w celu wykonania niezbędnych prac zmierzających do poprawy stanu nawierzchni. Będziemy się zwracać do wykonawcy światłowodów, by przywrócił stan nawierzchni do stanu sprzed czynionych przez niego prac. Na wiosnę przystąpimy do działania, by pasaż satysfakcjonował mieszkańców, jak dotychczas - podsumowuje rzeczniczka.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze