Za nami IV Orszak Trzech Króli zorganizowany w uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia w Starachowicach. W tym roku uczestnicy przemaszerowali jedną trasą, która wiodła sprzed kościoła pw. Wszystkich Świętych, ulicami: Radomską, Konstytucji 3 Maja, Partyzantów, Mrozowskiego, Al. Armii Krajowej, aż do żłóbka stojącego pod skałkami.
W uroczystym korowodzie szli Rycerze Kolumba, harcerze z 11 Drużyny Harcerskiej Czarne Wilki i 28 Starachowickiej Drużyny Harcerskiej im. Emilii Plater, członkinie Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz licznie przybyli starachowiczanie.Na drogę do Betlejem pobłogosławił wszystkich ks. Marek Janas, proboszcz par. Wszystkich Świętych.
Scenki odgrywali aktorzy z Teatru Team z SCK, pod opieką Piotra Lamparskiego, który wcielił się w rolę Lucyfera, atakującego wraz z diabłami (w ich rolę wcielili się również członkowie Semper Fidelis) anioły na czele z archaniołem, którego odegrał Dominik Kawalec. Dobro pokonało Zło.
Na koniec, gdy Orszak dotarł do stajenki odbył się pokłon Trzech Króli. Wcielili się w nich: Maciej Tutalak, Jakub Kowalik i Tomasz Kaczmarzyk. W szopce czekali na nich Matka Boża - Aleksandra Bolęba i Józef - Piotr Matla. Przy stajence czuwały zwierzęta z cyrku Arena Agnieszki i Mirosława Złotorowiczów.
Przy stajence błogosławieństwa zebranym udzielił ks. kan. Tadeusz Czyż. Przez jakiś czas jeszcze można było kolędować wspólnie z Arturem Bińkiem i spróbować grochówki, przygotowanej przez członków Kotyzki.
Organizatorem Orszaku był Ryszard Nosowicz, Marszałek Rycerzy Kolumba Scenariusz napisał Aleksander Łącki, a szopkę na dawnym Manhattanie zbudowali członkowie Towarzystwa Przyjaciół Lasu Kotyzka pod dowództwem Stanisława Kosiora.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze