O wprowadzenie całkowitego zakazu handlu w niedziele postulował NSZZ "Solidarność". We wrześniu ub. r. złożony został obywatelski projekt ustawy o zakazie handlu w niedzielę, pod którym podpisało się ok. 1,5 mln osób. Teraz partia rządząca zapowiada ograniczenie handlu, ale obowiązujące w co drugą niedzielę.
Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę, to jeden ze sztandarowych projektów NSZZ "Solidarność". Dotyczy on zresztą nie tylko niedzieli, ale również Wielkiej Soboty i wigilii Bożego Narodzenia.
- Nie jesteśmy do końca zadowoleni, ponieważ domagaliśmy się całkowitego zakazu handlu w niedziele - mówi Marian Ferenc, przewodniczący starachowickiej Delegatury NSZZ "Solidarność". - Jest co prawda propozycja, by handel by zakazany w co drugą niedzielę, ale nie do końca o to nam chodziło. Chyba partia rządząca boi się od razu trak radykalnych posunięć i nasze postulaty spełnia tylko połowicznie. Zobaczmy jednak jak zmiany będą funkcjonowały, jaka będzie reakcja ludzi. Uważamy że ograniczenia w handlu nie wpłyną tak jak uważają niektórzy na stan gospodarki czy że przyczynią się do zwolnień - dodaje.
W projekcie ustawy są też odstępstwa od zakazu. Handlować będzie można m.in. w dwie niedziele pod rząd poprzedzające Boże Narodzenie, w jedną niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnie niedziele stycznia, czerwca, lipca i sierpnia.
Handel a niedziela
Główne zapisy ustawy o zakazie handlu w co drugą niedzielę:
- handel w niedzielę w placówkach handlowych jest zakazany
- wykonywanie innych czynności sprzedażowych w niedziele w placówkach handlowych oraz podmiotach świadczących usługi na rzecz handlu jest zakazane
- handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych w placówkach handlowych w wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę są dozwolone do godziny 14:00.
Tu można sprzedawać
Zakaz ma nie dotyczyć miejsc, w których handel prowadzony jest wyłącznie przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną. Ustawa nie będzie zakazywała handlu na: stacjach paliw, w piekarniach, ciastkarniach, kioskach, sklepach z pamiątkami i dewocjonaliami, aptekach, sklepach w hotelach, szpitalach i lotniskach, kwiaciarniach.
Grzywna, a nawet więzienie
Za naruszenie zakazu według projektu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze