Nie ma w mieście chyba osoby, która nie znałaby dh Stefana Derlatki. Nestor lokalnego harcerstwa, który uczestniczył w licznych zlotach, obozach, uroczystościach patriotycznych. Nie tylko Harcerz, ale również Żołnierz Armii Krajowej. Wychowawca wielu pokoleń, którego sztandarowym hasłem były trzy słowa: Bóg, Honor i Ojczyzna. Był prezesem starachowickiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Ur. 3 stycznia 1927 r. w Starym Dworze gm. Wąchock. W czasie okupacji ukończył sześć klas Szkoły Podstawowej w Wąchocku. W 1946 w Gimnazjum w Starachowicach zrobił tzw. małą maturę. W latach 1943 - 1945 - żołnierz Armii Krajowej. Od 1946 r. zaangażowany w działalność harcerską.
Pracował m.in. w Fabryce Samochodów Ciężarowych (1949 rok), Urzędzie Miasta, Powiatowej Radzie Narodowej, a od 1958 roku w Gromadzkiej Radzie w Stykowie, na stanowisku sekretarza. Od 1958 r. do emerytury pracował w Związku Harcerstwa Polskiego.
Odznaczenia: I Krzyż Partyzancki, Medal Zwycięstwa i Wolności, Krzyż AK, Medal Wojska Polskiego, Krzyż Walecznych, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Komisji Narodowej, Złoty Krzyż za Zasługi dla ZHP z rozetą, Medal Pro Memoria.
Odszedł na wieczną wartę w poniedziałek, 18 września. Ci, którzy chcieli Go pożegnać osobiście, mogli towarzyszyć Mu w ostatniej drodze. Uroczystości pogrzebowe odbyły się sobotę, 23 września. Msza Święta pogrzebowa odbyła w Kościele pw. Wszystkich Świętych w Starachowicach. Następnie został pochowany na cmentarzu w Wąchocku.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze