Ogólnopolskie i nie tylko media od kilkunastu godzin żyją tym, co wydarzyło się w minioną niedzielę, ok. godz. 20 w Gdańsku. Podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 27-latek zaatakował nożem prezydenta tego miasta Pawła Adamowicza. W całym kraju 14 stycznia ma zostać przeprowadzona spontaniczna akcja "Zapalmy światełko dla prezydenta". W wiec mają włączyć się również mieszkańcy Starachowic i powiatu starachowickiego.
Jedną z inicjatorek akcji "Zapalmy światełko dla prezydenta Adamowicza" w Starachowicach jest Maria Derra. Starachowiczanka, za pośrednictwem popularnego portalu społecznościowego zaapelowała do mieszkańców o udział.
- Zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane. Spotykamy się pod Starachowickim Centrum Kultury o godz. 18. Zachęcamy do tego, by zabrać ze sobą latarki – powiedziała w rozmowie z TYGODNIK-iem. Jak podkreśliła, akcja ma być wyrazem sprzeciwu wobec tragedii, do jakiej doszło w Gdańsku. 27-latek karany w przeszłości za napady na placówki bankowej dostał się na scenę, gdzie odbywał się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mężczyzna ugodził w okolice brzucha gospodarza miasta. Napastnik został ujęty przez ochroniarzy i przekazany policjantom.
W szpitalu Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska walczył o życie. W niedzielę, późnym wieczorem przeszedł ponad 5-godzinną operację. Lekarze specjaliści, jego stan określali jako ciężki. W poniedziałek wczesnym popołudniem dotarła dramatyczna informacja. Gospodarz miasta zmarł.
- Nasza akcja ma być milczącym protestem przeciwko takim zachowaniom i postawą. W wielu miastach w kraju odbywać się będą podobne – stwierdziła M. Derra.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze