Wniosek obecnego prezydenta Starachowic Marka Materka oddalony przez Sąd Okręgowy w Kielcach – dowiedział się TYGODNIK. W miniony czwartek (18 października) odbył się proces w trybie wyborczym. Gospodarz miasta nad Kamienną, zarzucił prywatnemu przedsiębiorcy wysyłanie SMS-ów z kłamliwą i nieprawdziwą treścią, a także szkalowanie jego dobrego imienia.
Wiadomości tekstowe rozesłane zostały do ok. 20-30 odbiorów, na początku tygodnia. Zbigniew Kroczek zarzucał prezydentowi Starachowic m.in. "kryminogenną politykę ekologiczną w mieście", fatalne prowadzenie inwestycji oraz niegospodarność.
Marek Materek domagał się zakazania rozpowszechniania fałszywych informacji, nakazania sprostowania na portalach internetowych lokalnych mediów, przeprosin oraz wpłaty 30 tys. zł na rzecz starachowickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawni Plus.
W czwartek Sąd Okręgowy w Kielcach uznał, że wysyłanie SMS-ów, nie było agitacją wyborczą. Jego zdaniem, takie działanie nie miało publicznego charakteru. Prezydencki wniosek został zatem oddalony. Materek musi zapłacić 257 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze