Mimo licznych apeli i komunikatów wysyłanych do mieszkańców naszego regionu, nadal znajdują się osoby, które nie zważając na przeciwności losu decydują się na haniebny proceder. O czym mowa? O podpalaczach, których działanie staje się zmorą. W przedostatni weekend lipca, na terenie gminy Brody doszło do kolejnego w tym sezonie podpalenia.
Informacja o pożarze nieużytków dotarła do ratowników w nocy z 21 na 22 lipca. Ok. godz. 1.10, strażacy zostali poinformowani o zagrożeniu związanym z żywiołem na posesji przy ul. Radomskiej w Brodach. Na miejscu działał jeden zastęp ze starachowickiej JRG. Jak się okazało, płomieniami objęte były nie tylko nieużytki, ale również stos drewna.
- Stos topolowego drewna o powierzchni ok. 6 metrów sześciennych. zapalił się najprawdopodobniej od trawy - powiedział dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach Daniel Lipczyński. Sytuacja została przez strażaków opanowana. Po zakończeniu działań gaśniczych teren pogorzeliska został dokładnie skontrolowany, przy użyciu kamery termowizyjnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze