Czy ceny za ciepło wzrosną? Czy dług MZK zostanie przejęty i spłacany przez ZEC? Wreszcie czy zadłużona spółka komunikacyjna nie pogrąży dobrze prosperującej na dziś starachowickiej branży ciepłowniczej? Te i inne pytania padały na spotkaniu konsultacyjnym, zorganizowanym dla mieszkańców Starachowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ale nie tylko.
Spółdzielcy poprosili o spotkanie z władzami Starachowic po to by rozwiać wszelkie wątpliwości i uzyskać odpowiedzi na pytania dotyczące planowanego połączenia dwóch spółek miejskich. Przypomnijmy, prezydent Marek Materek chcąc pozyskać duże pieniądze z Unii Europejskiej, które byłyby wykorzystane na sfinansowanie m.in. rewitalizacji dwóch starachowickich dworców, zakup autobusów MZK, wiat przystankowych i in., zaproponował połączenie spółek. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej, radni podjęli uchwałę intencyjną w sprawie połączenia podmiotów. Ostateczna decyzja ma zostać podjęta na sesji 8 grudnia. Wcześniej spółdzielcy poprosili m.in. o sporządzenie ekspertyzy prawnej dotyczącej wspomnianej fuzji.
Na czwartkowym (30 listopada) spotkaniu z prezydentem mieszkańcy pytali o nurtujące ich sprawy. Prezydent publicznie zapewnił, że połączenie wspomnianych spółek nie wpłynie na ceny ciepła, a kredytem który obecnie spłaca MZK, nawet w sytuacji niespłacania przez spółkę rat, nie zostanie obciążony ZEC, bo to gmina jest jej poręczycielem.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze